Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żółć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żółć. Pokaż wszystkie posty

"Żółć"

 
Groza przybiera różne oblicza. Do jednych czytelników silniej przemawiają historie okrutnych morderstw oraz świadectwa najohydniejszych deprawacji. Drudzy potrzebują opowieści o charakterze irracjonalnym, kreujących nadnaturalną atmosferę. Gdzieś w nieprzebranym kalejdoskopie strachu znajduje się także miejsce dla czytelników prozy Thomasa Ligottiego i jemu podobnych: czytelników próbujących poznać źródła nękającego nas szaleństwa oraz zgłębić smutną prawdę o zgrozie rzeczywistości. Miejsce dla wszystkich, którzy grozę dostrzegają nie tyle w wymyślnych fantazjach, co w codziennej szarości i monotonni życia.

Obnażanie ponurego wizerunku współczesnego świata, pisanie o problemach człowieka – zarówno najistotniejszych oraz tych mniej znaczących – nie należy do zadań prostych. Nie wszyscy chcą słuchać o zgniliźnie, przemijaniu, trudach dorastania czy szalejącej pandemii. Nie do każdego trafiają wywody o charakterze pesymistycznym, choćby były niebywale trafne. Nic w tym dziwnego. Bądźmy szczerzy: ilu z nas pragnie usłyszeć, że jego rodzinne miasto to 'żałosny zewłok, zaś dzielnica […] ma wszelkie cechy zmarłego serca gnijącego trupa'*? Tym bardziej jednak powinniśmy dopingować młodych twórców chcących mówić o rzeczach trudnych. Twórców pokroju Łukasza Gamrota. Osoby demaskujące choroby trawiące dzisiejsze społeczeństwa.