"Asteriks i Normanowie" || #009 "Asteriks" (1966)


Czytanie nowych wydań przygód Asteriksa to dla mnie wielka przyjemność. Historie właściwe pamiętam - kilka miesięcy temu zafundowałem sobie asteriksowy maraton - więc im przyglądam się trochę mniej a właściwie tylko wówczas, kiedy chcę rzucić okiem na konkretny żart czy mocno kąśliwą uwagę od pana René Goscinny'ego.

Tych ostatnich jest całkiem sporo, gdyż jak już pisałem: pan scenarzysta dumając nad kolejnymi części serii mocno inspirował się społeczeństwem i jego… aktualnymi problemami. Dla przykładu w tomie "Asteriks i Normanowie" bierze pod lupę konflikt między starym i młodym pokoleniem. Normanowie są dodatkiem, choć zabawnym.



Jeżeli są na sali historycy - najlepiej Ci od XX wieku - to pewnie orientują się, jak zmieniał się obraz społeczeństwa w czasach powojennych. Jak bardzo przedstawiciele młodego pokolenia, nie pamiętającego koszmaru wojny, chcieli się wyszumieć. Dać wyraz swojemu indywidualizmowi i optymistycznemu spojrzeniu na świat.

W albumie "Asteriks i Normanowie" reprezentantem ludzi młodych jest Skandaliks. Jasnowłosy Gal z Lutecji jest dokładnie taki jak dwudziestoparoletni Francuzi w latach sześćdziesiątych. Wyszczekany, stojący w opozycji do wszystkiego co stare, lubiący głośną muzykę oraz zachwycający się szybkimi furami. Oprócz tego swoją postawą pokazuje, że nie interesuje go wojenka i bycie kolejnym dzielnym wojownikiem. W jego ocenie są to zabawy dla starych.


Jak się zastanowić to taka postawa jest trochę postawą wkurzającą. Pokolenie Skandaliksa chciało iść z duchem czasu, odciąć się od stałego rozpamiętywania lat wojennych. Rozumiem jednak rozczarowanie konserwatywnych rodziców.

Oczywiście mocno upraszczam ten problem, podobnie jak panowie René Goscinny oraz Alberto Uderzo. Co więcej, ci ostatni uczynili z niego źródło licznych żartów. Czasami mniej lub bardziej ciętych, ale na ogół dobrze - o ile trafnie łączę kroki między historią a materiałem dodatkowym - oddających obraz pokoleniowej rewolty.

I na koniec rzecz najważniejsza. Dodatki to serce tego wydawania. Pełnią one funkcje przypisów do opowieści właściwej. To one dają nam pogląd na to, co siedziało w głowach twórcom komiksu.

------------------------------
"Asteriks i Normanowie" (1966)
napisał: René Goscinny
narysował: Alberto Uderzo
Polskie wydanie: "Asteriks i Normanowie" tom 9 [Egmont, 03/2025]
Za komiks dziękuję wydawcy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz