Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domy potępionych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domy potępionych. Pokaż wszystkie posty

Domy potępionych


Czy jest to mój Brubaker? Czy są to moi Phllipsowie? To były pierwsze pytania, jakie zadałem sobie po lekturze komiksu i zadaję nadal, bo nie znam na nie odpowiedzi. Podejrzewam jednak, że wiem o czym myślała większość czytelników po przebrnęciu przez pierwsze, kilkunaście stron komiksu. 'Meh, to już było', 'oni muszą zacząć opowiadać o czymś innym'. Nie zgadzam się. Ta historia ma wady ale nawet z nimi "Domy potępionych" to wciąż komiks dobry. Co z tego, że Brubaker zaserwował nam częściowo temat, który przewija się w jego twórczości od dobrych kilku lat? Zawsze wychodziłem z założenia, że jeśli coś jest robione dobrze i tworzenie tego nadal dostarcza frajdy to nie należy z tego rezygnować. Czy autorzy tego komiksu kierują się podobną zasadą? Mam nadzieję, że tak.