Na wstępie coś sobie wyjaśnijmy. Seria "Gun Honey" - zaliczam do niej również tytuły poboczne typu "Heat Seeker" - nie jest serią ani dla każdego, ani serią zbyt oryginalną. Wystarczy spojrzeć na okładkę aby wiedzieć czy świat aktualnie tworzony przez Charlesa Ardaia jest czy nie jest światem dla nas. Dziewczyna w mocno obcisłej skórze, z pistoletem w lewej ręce oraz prawą ręką spoczywającą na detonatorze może ale nie musi zachęcać do lektury i nie pomogą tutaj żadne szumne slogany, pisane czy to przez Eda Brubakera czy Stephena Kinga.
