Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kajko i Kokosz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kajko i Kokosz. Pokaż wszystkie posty

"Kajko i Kokosz. Szkoła latania. Wydanie urodzinowe" (2024)


W związku z ukazaniem się albumu "Kajko i Kokosz. Szkoła latania. Wydanie urodzinowe" całkiem niedawno przetoczyła się przez Internet dyskusja na temat zasadności tego typu publikacji. Z tego co zrozumiałem nie do każdego trafiła taka forma świętowania dziewięćdziesiątych urodzin pana Janusza Christy. Na artystów, którzy na swój własny sposób postanowili oddać hołd wspomnianemu mistrzowi i tym samym wyrazić szacunek dla jego dokonań wysypało się wiadro internetowego hejtu. Nie rozumiem takiego zachowania.

Wiem, że polskie środowisko komikoswe nie jest święte ale mimo wszystko wydawało mi się, że do różnych eksperymentów rysunkowych podchodzi z otwartością i zrozumieniem. Do głowy mi nigdy nie przyszło, że znajdą się osoby mające problem z takimi albumami jak właśnie wydanie urodzionowe "Szkoły latania". Tym razem zostałem bardzo nieprzyjemnie zaskoczony. Być może przygody Kajka i Kokosza dla wielu czytelników stanową komiksową świętość, której pod żadnym pozorem nie wolno profanować. Prawdopodobnie w tym leżzy źródło problemu.

Od siebie dodam, że nie nad wszystkimi pracami zachwycałem się, ale ów brak 'achów' i 'ochów' nie wynikał z przekonania, że oto jestem świadkiem bezczeszczenia rysunków wielkiego artysty. Po prostu pewne style rysowania, pewne zabawy na planszach nie odpowiadają moim komiksowym, indywidualnym, preferencjom. I tyle. Nie ma tutaj drugiego dna. Nad samą historią nie będę się tutaj rozwodził, gdyż omawiano ją wielokrotnie a przede wszystkim robiły to osoby dużo lepiej zorientowane w temacie Kajka i Kokosza.

Co więcej uważam, że dla takich eksperymentów zawsze powinna znajeść się przestrzeń. Być może bardziej współczesna kreska przekona do serii "Kajko i Kokosz" młodsze pokolenie. Być może osoby, którym do tej pory nie po drodze ze stylem pana Christy uznają, że jednak warto dać szansę przygodom polskich wojów. Jeżeli tak rzeczywiście by się zdarzyło to nic tylko przyklasnąć tej i kolejnym takim inicjatywom 😊
____________________
"Kajko i Kokosz. Szkoła latania. Wydanie urodzinowe" [2024]
Scenarzysta: Janusz Christa
Seria: Kajko i Kokosz
Format: 216x285 mm
Liczba stron: 56
Oprawa: twarda
Druk: ["kolor"]
ISBN-13: 9788328170360
Data wydania: 17 lipiec 2024
Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do opinii.

Opis wydawcy:
Komiks Kajko i Kokosz – Szkoła latania. Wydanie urodzinowe! to specjalna i zupełnie wyjątkowa edycja z okazji 90. rocznicy urodzin jednego z najważniejszych autorów w historii polskiego komiksu, twórcy Kajtka i Koka, Kajka i Kokosza, Gucka i Rocha, Bajek dla dorosłych – Janusza Christy (1934–2008). Oto adaptacja jego najbardziej znanej klasycznej opowieści w wykonaniu kilkudziesięciu (sic!) polskich autorów komiksów różnych pokoleń. To unikalny na skalę światową projekt, opublikowany tylko w jednym wydaniu – na rocznicę. Każdą z 35 stron (a także i stronę tytułową) oryginalnego komiksu narysował inny polski twórca! Całkowicie w swoim stylu, ale z zachowaniem oryginalnej fabuły i wszystkich dialogów. Kolejni artyści przedstawili swoje interpretacje okładek kilku innych tomów Kajka i Kokosza. W rezultacie powstało dzieło niezwykłe. Fani Kajka i Kokosza oraz fani współczesnego polskiego komiksu będą mogli przeczytać kanoniczny tom serii w zupełnie nowy sposób. To wydanie nie zastępuje Szkoły latania Janusza Christy, ale wierzymy, że stanie się intrygującym uzupełnieniem kolekcji każdego miłośnika historii obrazkowych.

"Kajko i Kokosz: Nowe Przygody. Powrót Milusia"


Nie należę do osób przesadnie krytykujących a tym bardziej do tych opiniotwórców, którzy złorzeczą na artystów sięgających po gotowe - bardzo brzydko mówiąc - to znaczy po cudze serie, postacie cieszące się od dawna zasłużoną renomą. Stąd też nie miałem większego problemu z wciągnięciem, nie ma lepszego określenia dla tempa w jakim przeczytałem ten tytuł, najnowszej odsłony przygód Kajka i Kokosza. Janusz Christa w swoich najlepszych latach pracy twórczej nie miał sobie równych ale naprawdę dobrze się bawiłem czytając "Powrót Milusia". Panowie Maciej Kur, rysownik Sławomir Kiełbus oraz kolorysta Piotr Bednarczyk dają radę.

Z wielu powodów. Pierwszy i najważniejszy to humor. Żarty sytuacyjne, aluzje do aktualnej sytuacji politycznej czy dowcipkowanie na temat modnych aktualnie trendów to zawsze było mocno wyczuwalne w tych komiksach. Niektóre tytuły aż kipiały odautorskimi, trochę prześmiewczymi komentarzami. I ten album bardzo mocno idzie właśnie w tą stronę przy jednoczesnym niezapominaniu o przygodzie. Na tym polu scenarzysta pan Maciej Kur dba o należyty porządek, utrzymuje fabularną równowagę oraz raczy nas przyjemnymi, wesołymi spotkaniami ze starymi bohaterami.

Dodatkowo, towarzysząc naszym bohaterom i słuchając ich zarówno celnych komentarzy, jak i dowcipnych puent nie można zarzucić twórcom "Powrotu Milusia" braku wiary we własne siły. Owszem czerpią oni ze spuścizny pana Janusza - nie da się inaczej - ale nie ograniczają się do pustego kopiowania jego pomysłów. Wątki poświęcone kobietom pracującym - Pani Grabarz i Pani Kat to mistrzostwo świata! - Łamignat w roli pana ministra, odwracanie wizerunku chłopów pańszczyźnianych czy bawienie nas nową wersją polowania na smoki to wszystko na długo zapamiętam i będę do tego wracał. Za jakiś czas, być może z synem, ponownie złapię za "Powrót Milusia" i jestem pewien, że ponownie będzie do przyjemne spotkanie 🙂 
____________________
"Kajko i Kokosz: Nowe Przygody. Powrót Milusia"
Scenarzysta: Maciej Kur
Rysunki: Sławomir Kiełbus
Kolor: Piotr Bednarczyk
Seria: Kajko i Kokosz. Nowe Przygody
Format: 216x285 mm
Liczba stron: 48
Oprawa: miękka
Druk: ["kolor"]
ISBN-13: 9788328155824
Data wydania: 13 marzec 2024

Opis wydawcy:
"Kajko i Kokosz" Janusza Christy (1934–2008) to jedna z najsławniejszych polskich serii komiksowych. W przezabawny sposób opowiada o przygodach dwóch słowiańskich wojów – mądrego i uczciwego Kajka oraz silnego i samolubnego Kokosza – służących kasztelanowi Mirmiłowi. Dwaj przyjaciele dzielnie bronią Mirmiłowa przed atakami niecnych zbójcerzy, raz po raz wpadając w tarapaty. "Kajko i Kokosz – Opowieści z Mirmiłowa" to oficjalna kontynuacja tej kultowej serii. Czas na powrót ulubionego bohatera wielu fanów komiksów o Kajku i Kokoszu – smoka Milusia! W jakich okolicznościach dojdzie do ponownego spotkania Kajka i Kokosza z ich dawnym wychowankiem oraz jaka czeka ich przygoda, dowiemy się właśnie z tego tomu. 

Kajko i Kokosz. Wojowie, których przedstawiać nie trzeba

 słówko o albumie "Kajko i Kokosz – Złota Kolekcja. Tom 6"


Dosłownie przed paroma tygodniami miałem okazję ponownie przeczytać historie zawarte w albumie "Vahanara!", który to album w czerwcu bieżącego roku ukazał się dzięki Kulturze Gniewu. Podkreślałem wtenczas jak ważne jest promowanie tytułów mających 'swoje latka', gdyż to wyłącznie dzięki nim polski czytelnik żyjący w czasach PRLu mógł z dumą wypinać pierś oraz głosić wszem i wobec, iż Polacy też swój komiks mają. Warto a nawet trzeba o tym przypominać! Poza tym wydawanie albumów promujących dawne - a może lepiej powiedzieć: legendarne? - opowieści oraz oferujących bogatą ilość materiałów dodatkowych zawsze uważałem za ważne z uwagi na materiały w nich zawarte. Jako historyk dwudziestolecia wojennego - zwłaszcza jego sfery społeczno-kulturalnej - doskonale pamiętam z jakim zapałem czytałem dzienniki, listy twórców próbujących oddać w swoich wspomnieniach ducha tamtej epoki. I powiem Wam, że dzisiaj - trzymając z rękach szósty tom Złotej Kolekcji - z podobnym zacięciem śledzę, co mają do powiedzenia osoby współtworzące mit Kajka i Kokosza. Wspaniałe to uczucie.


No dobrze. Gdzie konkretnie leży źródło owych zachwytów? Dla przykładu pan Krzysztof Janicz - osoba sprawująca pieczę nad blogiem Na plasterki!!! - na ponad pięćdziesięciu stronach opowiada nie tylko o Januszu Chriście Twórcy Kajka i Kokosza, ale także Chriście próbującym sił poza światem owych postaci; między innymi w historyjkach tworzonych na potrzeby teatru. Czy opowiada ciekawie? Bardzo. Czy ogranicza się do jednego tematu? Absolutnie nie. Choć momentami jego tekst przypomina zbiór krótkich encyklopedycznych notatek to dla mnie ich wartość jest wręcz nieoceniona. Jestem absolutnie pewien, że samodzielnie nigdy nie miałbym najmniejszych szans na odkrycie tyłu wartych poznania faktów z życia artysty, nie mówiąc o właściwym ich zinterpretowaniu. Prawdopodobnie nigdy też nie znalazłbym czasu na pogłębianie swojej wiedzy na temat twórczości Christy po tym jak artysta zamknął rozdział życia poświęcony przygodom dzielnych wojów. A tak dzięki takim osobom jako pan Krzysztof Janicz i praktykom takim jak wzbogacanie specjalnych albumów rozbudowanymi materiałami dodatkowymi czytelnik ma zawsze możliwość zapoznać się nie tylko z samymi historiami, ale również poznać okoliczności ich powstania. Wiem, że nie mówię niczego odkrywczego. Wiem. Niemniej, trzeba o takich kwestiach wspominać za każdym razem, gdyż w przypadku wydań specjalnych danego tytułu stanowią wielką wartość dodatnią, z którą każdy fan danej serii powinien się zapoznać.


Jeżeli zaś chodzi o zamieszczone w tym tomie historie to dla nikogo nie powinny one być zaskoczeniem. Każdy kto choć raz miał przyjemność śledzić przygody Kajka i Kokosza znajdzie w nich coś dla siebie. Tego jestem całkowicie pewien. Nie brakuje w nich dowcipu charakterystycznego dla opowieści Christy, odniesień do absurdów Polski Ludowej - jednak, aby je zrozumieć trzeba choć trochę orientować się jak wyglądała polska rzeczywistość powiedzmy... końca lat osiemdziesiątych - oraz oczywiście tytułowej dwójki bohaterów, których po prostu nie sposób nie lubić. Chyba trudno o bardziej rozpoznawalnych polskich bohaterów komiksowych. Może mogliby rywalizować z nimi Tytus, Romek i A'Tomek, ale tylko 'może'.

Przygody Kajka i Kokosza polecam każdemu, bo jak powiedziałem kilka linijek wcześniej: każdy - także starzy historycy chcący posłuchać o świecie wydawniczym w Polsce Ludowej 😉 - znajdzie w nich coś dla siebie. Nawet jeżeli nie mieliście z nimi wcześniej styczności to bez trudu odnajdziecie się w ich barwnym świecie i zrozumiecie zasady w nim obowiązujące. Może przemawia przeze mnie zbytnia pewność starego fana serii, ale nie umiem inaczej mówić o owej serii niż w samych superlatywach. Ten typ tak ma i nic tego zmieni.
____________________
"Dzień Śmiechały" [1984]
"Srebrny denar" [1984]
"W krainie borostworów" [1987]
"Mirmił w opałach" [1990]

"Ramki i kontury - Masz rację, wodzu, to już nie potrwa długo!" [Krzysztof Janicz]
"Suplement - Filmy, których nie było" [Krzysztof Janicz]
Tytuł albumu: "Kajko i Kokosz. Złota Kolekcja" Tom 6
Scenarzysta: Janusz Christa
Rysunki: Janusz Christa
Seria: Kajko i Kokosz
Format: 216x285 mm
Liczba stron: 264
Oprawa: twarda
Druk: ["kolor"]
ISBN-13: 9788328149878
Data wydania: 26 lipiec 2023
Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.