Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Werther Dell’Edera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Werther Dell’Edera. Pokaż wszystkie posty

"Coś zabija dzieciaki" tom ósmy || #036-040 "Something is Killing the Children"


Rozdział ósmy, w którym Erica przekonuje się, że szczeniaczki także miewają koszmary oraz robi to, co umie najlepiej: prostuje świat małych dzieciaków, wkurza tych których drażnić nie powinna oraz próbuje uporządkować myśli.

Będą zachwyty.
Jeden z lepszych tomów serii.

Zawsze miałem słabość do opowiadań - dla mnie groza to właśnie krótka forma - i ta piątka, niepowiązanych ze sobą historii, potwierdza, że opowiadaniami horror stoi.


James Tynion IV zdradza nam przeszłość Eriki oraz w prostych aktach pokazuje kim ta nasza dziewczyna jest. Bo to historie bardziej o dziewczynie a nie łowczyni potworów. Owszem, polowanie na Coś zabijające dzieciaki także ma miejsce, ale jest to dodatek. Tło, element scenografii.

To na czym powinniśmy się skupić kryje się w zachowaniu chudej blondyny w dziwnej masce.

Kim ona jest?
Wiemy, że lubi noże i broń białą. Co jeszcze?

Indywidualistka myśląca nieszablonowo. To z nią Dom na największe problemy. To ona robi pod górkę i raczej łamie zasady, niż je szanuje. Jej postawa będzie miała swoje konsekwencje - regularna historia - ale w tym albumie Erika nie jest jeszcze celem numer jeden. W tych historiach Erika to dziewczyna robiąca swoje i dziewczyna mająca z tego powodu problemy.

Dlaczego? Erika pojawia się tam, gdzie giną dzieci. Co więcej, nie zawsze udaje jej się zapobiec kolejnym tragediom. Wyobrażacie to sobie? Raz za razem być świadkiem tego, jak typ Oscura - naprawdę wredny skur#@+! - rozpruwa kolejnego dzieciaka i dalej robić to, do czego zostało się wyszkolonym?


James Tynion IV pokazuje nam Erikę od środka. Poznajemy jej motywacje, koszmary ją nękające - m.in. temat Jessici - zadania które musiała wykonać i pytania, które zaprzątają jej myśli. Na przykład pytania o to, czy ktoś pomaga tym dzieciakom, które przeżyły.

Poznajemy to wszystko, co ją ukształtowało.


Ósmy tom serii "Coś zabija dzieciaki" to tom uzupełniający naszą wiedzę na temat głównej bohaterki. Tom dużo spokojniejszy od wcześniejszych, gdyż rezygnujący z szybkiego tempa na rzecz spokojnego pokazania tego, co tak naprawdę gryzie Erice Slaughter.

------------------------------
#036-#040 "Something is Killing the Children" [04-08/2024]
napisał: James Tynion IV
narysował: Werther Dell'Edera
pokolorował: Miquel Muerto
Polskie wydanie: "Coś zabija dzieciaki" tom 8 [Non Stop Comics, 2025]
Komiks otrzymałem od wydawcy.

"Coś zabija dzieciaki" || tom siódmy


Tom siódmy serii "Coś zabija dzieciaki" to nic innego jak zamknięcie wątku Erici Slaughter siejącej zamęt w miasteczku Udręka. Do tego bowiem sprowadza się fabuła opowieści. Na kartach komiksu jest pokazana scena, kiedy zdezorientowany szeryf Carter Thomas zadaje - w mojej ocenie zasadnicze - pytanie: 'Niech to diabli. Co tu się k...a dzieje?'. Oczywiście nie otrzymuje odpowiedzi, ale my ją znamy. Do spokojnego, leżącego wydawałoby się z dala od zagrożeń wielkiego świata, miasta przybywa nasza Erica i wszystko trafia szlag. Niewinni zaczynają ginąć, komisariat zamienia się w rzeźnię, po ulicach biega wariatka z biczem i bandamce a w krzakach czai się potwór.

Jak wspomniałem, niniejszy, siódmy tom serii kończy pewien rozdział w życiu Erici. I jeżeli ktoś liczył na brutalne, krwawe i pesymistyczne zakończenie to miał rację. Tak naprawdę jednak trudno było nie odgadnąć takiego finału. Mechanika serii oraz pomysły pana Jamesa Tyniona IV od samego początku przygotowały nas na takie właśnie widowisko. Niemalże każdy album składał się z dwóch, podstawowych wątków. Z krótkiego nakreślenia aktualnych animozji panujących w Domach oraz z odsłaniania przez czytelnikiem myśliwskich, morderczych umiejętności osób noszących maski. Ten tom nie jest wyjątkiem. Jest taki sam jak wszystkie wcześniejsze.


To plus i zarazem minus historii. Owa powtarzalność pewnych zagrań fabularnych była czymś fajnym, ale i zaczynała być trochę męcząca. O ile starcie Erici ze swoim 'sobowtórem' jest bardzo w klimacie serii, o tyle mam wrażenie, że jej konflikt z Cutter trochę za długo był ciągnięty. Miał swoje momenty, animozje między bohaterkami były ciekawie prezentowane - także na tle wojenek w samych Domach - ale cieszę się, że siódmy tom serii zamyka ten rozdział i otwiera kolejny. Powoli zaczynało mi brakować jakiegoś novum, czegoś zaskakującego i trochę przerażającego. Czegoś na tyle wstrząsającego, że będę czekał na kolejny tom.

I taki finał dostałem. Nie mówię, że jest on wyjątkowo spektakularny. Ba! On jest wręcz straszliwe przeciągnięty, ale koniec końców Cutter dopadła Ericię. Myślę, że większość czytelników widząc ich stracie odetchnęła z ulgą.
____________________
"Something Is Killing The Children" volume 7 [02/2024]
Tytuł polski: "Coś zabija dzieciaki" tom siódmy
Scenarzysta: James Tynion IV
Rysunki: Werther Dell’Edera
Tłumacz: Paweł Bulski
Seria: Coś zabija dzieciaki
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 144
Oprawa: miękka
Druk: ["kolor"]
ISBN-13: 9788382306910
Data wydania: 29 lipiec 2024
Dziękuję wydawnictwu Non Stop Comics za udostępnienie egzemplarza do opinii.

Opis wydawcy:
Atak Dwupostaciowca omal nie pozbawił Eriki Slaughter życia; jakby tego było mało, by ocalić Gabi i mieszkańców Udręki, ciągle musi mieć się na baczności przed morderczą Cutter. Rozdzielona z Dolly i kierująca się zrodzoną z rozpaczy wściekłością Cutter nie spocznie, póki nie wywrze srogiej pomsty... To jednak nie koniec koszmaru, bo przerażające monstrum, które przybrało postać Eriki – Dwupostaciowiec – ciągle pozostaje na wolności i nie ustaje w złowrogim pościgu.


"Coś zabija dzieciaki" tom szósty


Dzieje się. Jest krwawo, brutalnie, Erica ma jeszcze bardziej przesrane niż zazwyczaj a cała zawierucha jest odpowiednio skąpana w sensacyjnym a nawet konspiracyjnym sosie. Pan James Tynion IV po raz szósty opowiada nam o czymś co zabija dzieciaki i po raz kolejny robi to dobrze. Na tyle skutecznie, że choć pewne fabularne powtórzenia mają miejsce to mimo wszystko ta seria nadal prezentuje się atrakcyjnie. Na tyle dobrze, że dla mnie może ona trwać i trwać o ile zachowa swój obecny poziom.

Fabularnie obecny tom "Coś zabija dzieciaki" jest kontynuacją wcześniejszych wydarzeń więc na tym polu zero zaskoczenia. Historia rusza w nowomeksykańskim miasteczku Udręka, gdzie poharatana Erica liże rany i ukrywa się przed ścigającą ją Cutter. Obok niej mamy zdezorientowaną Riqui oraz Gabi, która zaskakująco sprawnie łapie o co chodzi z tymi potworami. Zapewne jest to wynik tego, że dość często łoi różnego rodzaju maszkary na PlayStation. Generalnie dziewczyny dogadują się, próbują nie zginać a nawet zamierzają stanąć do walki przeciw Dwupostaciowcowi, który jest bydlakiem pierwszej wody.

Tak prezentuje się jedna strona komiksu, który na szczęście nie samą masakrą żyje. O wiele atrakcyjniej wypadają przybliżane nam zakulisowe gierki na linii Dom Slaughterów-Erica. Ponownie zostaje ona pokazana jako prawdziwa fighterka a tajemniczy Zakon Świętego Jerzego jako miejsce, gdzie nieposłuszeństwo jest surowo karane. Co prawda ten swoisty taniec złego stowarzyszenia z byłą członkinią trwa od dość dawna ale jak zwykle James Tynion IV znajduje coś czym nas zaskakuje. Tym razem jest to kolejna fighterka wyruszająca na łowy. Także ten... będzie się działo 😁

Nowa odsłona historii "Coś zabija dzieciaki" wypada bardzo przyzwoicie a galeria okładek dołączona na końcu to kosmos! James Tynion IV nie brnie z historią przesadnie do przodu i wypełnia ją niekiedy wątkami, w mojej ocenie, niepotrzebnymi ale nadal to się wszystko kręci. I nadal będę czekał na kolejne części tego dramatu.
____________________
"Something Is Killing The Children" volume 6 [07/2023]
Tytuł polski: "Coś zabija dzieciaki" tom szósty
Scenarzysta: James Tynion IV
Rysunki: Werther Dell’Edera
Tłumacz: Paweł Bulski
Seria: Coś zabija dzieciaki
Format: 170x260 mm
Liczba stron: 144
Oprawa: miękka
Druk: ["kolor"]
ISBN-13: 9788382306903
Data wydania: 14 marzec 2024
Dziękuję wydawnictwu Non Stop Comics za udostępnienie egzemplarza do opinii.

Opis wydawcy:
Pozbawiona ostatniego sprzymierzeńca i ścigana przez bezwzględną agentkę Zakonu świętego Jerzego, Erica Slaughter zostaje zupełnie sama. Nie ma najmniejszych szans. Czy uda jej się w pojedynkę pokonać przerażającego nowego potwora nękającego miasteczko Udręka w Nowym Meksyku, czy też jej historia dobiega już kresu?