#001 "CONAN - Out of the Darksome Hills"


Czas nadrobić zaległości. W lutym 2004 roku Dark Horse Comics wydało pierwszy zeszyt, nowej serii poświęconej Conanowi z Cymerii. W czerwcu 2023 roku seria zaczęła ukazywać się również na polskim podwórku - brawa dla ekipy z Egmont Polska! - ale przyznam, że miałem duże opory przed lekturą Conana w nowej odsłonie. To znaczy nie takiej zupełnie nowej - jakby nie było komiksy te mają już ponad dwadzieścia lat - ale i nie tak retro jak pierwsze historie publikowane przez Marvel Comics, które po prostu uwielbiam. Kolekcja "Conan Barbarzyńca" od Hachette to moim zdaniem jedna z najlepszych i najważniejszych kolekcji wydanych w Polsce. A historie, które zawiera? Dla mnie, najlepsze z najlepszych, jeżeli chodzi o komiksowe przygody barbarzyńcy Howarda. Nie wykluczam oczywiście, że seria od Dark Horse Comics również do mnie trafi ale ponieważ dopiero zaczymam z nią zabawę to finalną ocenę zostawię sobie na koniec.


"Out of the Darksome Hills" wprowadza Conana do gry. Kurt Busiek wyciąga Conana z barbarzyskiej Cymerii i kieruje go na północ. Z tego co scenarzysta nam zdradza wiemy, że jest to pierwsza poważna wyprawa naszego bohatera. Urzeczony opowieściami dziadka o krainie zwanej Hiperboreą opuszcza rodzinne strony i wędrując północnymi ziemiami na 'dzień dobry' ratuje przed śmiercią nieznajomą dziewczynę. Jak się wkrótce okazuje ocalona należy do grupy wodza Aesirów - Niorda - który nie zamierza przymykać oczu na coraz częstrze napady ze strony Vanirów i organizuje pościg za łupieżcami. Taki jest początek.


Jak wspomniałem historyjka "Out of the Darksome Hills" to nowe otwarcie przygód Conana i jak to zazwyczaj bywa w takich sytuacjach pierwszy zeszyt to głównie prezentacja postaci. Tak jest i tym razem. Czy wszyscy znają tytułowego Cymeryjczyka? Zakładam, że może nie każdy ale większość a jeżeli nawet ktoś nie czytał oryginalnych opowiadań to kojarzy postać chociażby z filmów. 

Z podobnego założenia wydaje się wychodzić również scenarzysta, Kurt Busiek. Dla niego Conan to persona ogólnie znana. Skuteczny wojownik, radzący sobie tak z jednym jak i czterema, chociażby w tej historii, wrogami. Niezwykle muskularny - o czym stale nam przypomina rysownik Cary Nord - i pewny siebie. O tym Busiek również nie zapomina.

Powiem więcej: on tą pewność Conana mocno uwypukla. Conan z tej historii to młodzieniec. Mający na koncie wiele walk z większymi od siebie, od dawna zasiadający w radzie ale też człowiek ogólnie młody, dopiero wyruszający zobaczyć świat. Do tego przekonany o swojej sile, jak na młodzika przystało. Może ta siła sprawia, że jest także trochę narwany - kto przy zdrowych zmysłach rzucałby się na większych i liczniejszych? - ale na pewno nie jest głupi. Conan to bohater, który doskonale wie dokąd zmierza. Bohater świadomie podejmujący ryzyko a co najważniesze, bohater wygrywający. 


Oczywiście zdarza mu się również popełniać błędy. W historii "Out of the Darksome Hills" jednym z owych błędów jest świadome bądź nieświadome - z racji młodzieńczej buńczuczności - zaognienie stosunków ze starszym od siebie Aesirem, któremu ewidentnie nie w smak rosnąca zażyłość Conana z Hengą, córką Niorda. Zresztą, motyw rywalizacji o dziewczynę jest częstym wątkiem w opowieściach o howardowskim barbarzyńcy.

Podsumowując. Kurt Busiek zaczyna z wysokiego C. Dokonuje krótkiej prezentacji postaci, podkreśla jej najważniejsze cechy i zarysowuje wątek przewodni mini serii, który jak sądzę będzie skupiał się między innymi na pościgu na Vanirami. Zakładam również, że koniec końców dojdzie do oficjalnego starcia o Hengę. Czy oba te wątki dostarczą nam to COŚ, czego szukamy sięgając po historie o Conanie Barbarzyńcy? Cóż, lektura pierwszego zeszytu zachęciła mnie do sięgnięcia po kolejne więc, Na CROMA!, narazie zostałem kupiony.

-----------------------------------------------------
"Out of the Darksome Hills"
#001 "Conan" (Dark Horse Comics, 02/2004)

napisał: Kurt Busiek
narysował: Cary Nord
pokolorował: Dave Stewart
polskie wydanie: "Conan - 1 - Narodziny legendy" (Egmont Polska, 06/2023)