Jak będę wspominał historie zebrane w tomie "Bitwa o Jakku"? Jako coś co zapowiadało się ciekawie a skończyło się jak zawsze. Czy jestem zaskoczony? Nie. Gdybym chciał być złośliwy powiedziałbym nawet, że ostatnio jest to standard jeśli chodzi o starwarsowe one-shoty od Egmont Polska. Niestety. O ile komiksowa trzecia faza Wielkiej Republiki trzyma poziom - uprzejmie proszę o szybsze wydawanie kolejnych części! - o tyle historie takie jak "Mace Windu. Jedi Republiki" czy właśnie "Bitwa o Jakku" pozostawiają niedosyt.
Punkt wyjścia nie jest zły. Ba! Jest IMO nawet bardzo interesujący bo startujemy w punkcie, kiedy Imperium prawie upadło a Rebelianci prawie mogą nazywać się Nową Republiką. Lubię ten okres. Jeszcze kurz po tańcach na Endorze nie opadł a tu trzeba myśleć o rządzeniu oraz o niedobitkach Imperium nijak nieumiejących powiedzieć pas.
O tym właśnie opowiadają historie zebrane w tym albumie. O Lei bawiącej się w politykę, o Skywalkerze ścierającym się z Mrocznymi Akolitami z Devaron, o starożytnych artefaktach Mocy, o przechwalającym się Lando, o nowej ekipie do zadań specjalnych, o moffie Adelhardzie marzącym o imperialnym ładzie i porządku, o zdradzie, walkach myśliwców i przemytnikach chcących jak zawsze ugrać coś dla siebie.
Dużo się dzieje. To jest coś od razu rzuca się w oczy, choć fabularnie nie dostajemy tutaj nie wiadomo jakiej intrygi. Chwilami komiks nawet nie udaje, że próbuje być czymś innym, tylko idzie na łatwiznę i opowiada o czymś, co już przerabialiśmy. Że niby Adelhard ma plan? Imperator również miał a potem pojawił się młody Skywalker i wszystko poszło w diabły. Że niby nowi akolici ciemnej strony są kimś więcej niż kolejnymi mistykami o przerośnięty ego? Proszę Was.
Każdy kto siedzi w tym uniwersum znajdzie coś, co wyda mu się znajome czy wręcz identyczne. Ja również coś takiego znalazłem. Czy przeszkadzało mi to w lekturze? Ani trochę 🙂 Etap narzekania na wtórność starwarsowych koncepcji mam już dawno za sobą. Teraz po prostu czytam kolejne historie i ciesze się jak dziecko, kiedy widzę jak dochodzi w tym uniwersum do kolejnej draki. O tym również opowiada ten komiks. Właśnie o kolejnej drace.
-----------------------------------------------------
"BATTLE OF JAKKU" (2024-2025)
napisał: Alex Segura
narysował: Leonard Kirk, Jethro Morales, Luke Ross, Stefano Raffaele
polskie wydanie: "Star Wars: Bitwa o Jakku" (Egmont Polska, 04/2026)
Komiks otrzymałem od wydawcy.


