Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro Bilotta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alessandro Bilotta. Pokaż wszystkie posty

DYLAN DOG - 356 - Ludzka maszyna


Znacie to uczucie bycia wykorzystywanym i pomiatanym przez małe i duże korporacje mające - w swojej, mylnej, opinii - prawo decydować o każdym kroku swoich pracowników? Dylan Dog zna. Od piętnastu lat podbija kartę w firmie DayDream, od piętnastu lat nie jest detektywem od koszmarów, od piętnastu lat Groucho jest kurem domowym nie spełniającym się w roli szefa kuchni i fanem czytania między wierszami.

Można tak żyć? Można ale pod warunkiem, że zaakceptujesz swoje miejsce w szeregu. Jak nie będziesz zbyt głęboko drążył i zastanawiał nad dzisiejszym porządkiem rzeczy. Jak będziesz potulnie podbijał kartę w pracy, spłacał raty, kupował bezużyteczne rzeczy oraz wpisywał się, po prostu i bez szumu, w społeczny schemat.

"Ludzką maszynę" przeczytałem dwa razy i dwa razy historia nie pozostawiła mnie obojętnym. Nie żebym po jej przeczytaniu od razu rzucał kamieniami i niszczył aktualne status quo - taki odważny nie jestem i nigdy nie byłem - ale jej lektura sprawiła, że na nowo zacząłem dumać nad zmianą priorytetów. Czy uda mi się coś zmienić? Nie wiem ale jak nie spróbuję to się nie dowiem.

"Dylan Dog. La macchina umana"

 
Dzisiaj mniej typowo, odkładamy na bok ramotki o bohaterach w trykotach i kierujemy wzrok na Stary Kontynent. A dokładniej, na Włochy, których rynek komiksowy to temat na cykl osobnych wpisów. Od czego zaczynamy?

"Mogę całymi dniami czytać Biblię, Homera i »Dylana Doga«”. Z tą wypowiedzią Umberto Eco spotkał się niemal każdy, kto chociaż trochę interesuje się komiksem. Ale ile z Was sięgnęło po serię o 'detektywie mroku'? Cóż, jeżeli ktoś jeszcze tego nie zrobił – najwyższy czas nadrobić zaległości. A jest co nadrabiać, bo seria o działającym w Londynie detektywie do spraw paranormalnych wychodzi od 1986 roku jako miesięcznik i na dniach ukaże się jej czterysta czterdziesty zeszyt. Tak, dokładnie, w kwietniu bieżącego roku wychodzi część czterysta czterdziesta.

Osobom znającym język oraz przypadkiem zaglądającym do Rzymu, polecam wizytę u antykwariuszy, rozkładających swój towar koło dworca Termini – "Dylan Doga" można tak kupować dosłownie na kilogramy. Pozostali - jak i ja - muszą zadowolić się tytułami dostępnymi na naszych półkach. Niestety w Polsce "Dylan Dog" miał mniej szczęścia. Coś nie chwyciło. Na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat kilka tomów wydał Egmont i Bum Projekt. Obecnie kolejne części serii wypuszcza wydawnictwo Tore, specjalizujące się właśnie w włoskim komiksie. Trzymajcie za nich kciuki.

Po tym dłuższym wstępie przejdźmy do konkretów. Sięgnijmy po jedną z nowszych historii – po "La macchina umana" [pl "Ludzka maszyna"], wydaną w Polsce w 2016 roku, w zbiorczym tomie "Kuba rozpruwacz. Ludzka maszyna". Jest to dość nietypowa historia, gdyż zamiast obserwować postępy prowadzonego przez Dylana Doga śledztwa z udziałem wampirów, wilkołaków, upiorów etc, czyli wszystkiego z czym dobrze czuje się fan serii "Supernatural", spotykamy naszego bohatera jako pracownika biurowego wielkiego korpo. Jak trafił do firmy Day Dream, gdzie pozbawieni nadziei i choćby odrobiny szczęścia pracownicy przerzucają kolejne kupki papieru, wyrabiają po sześćdziesiąt godzin bezpłatnych nadgodzin tygodniowo, a chwilowe ukojenie znajdują w spłaceniu kolejnej raty jednego z licznych kredytów? Skąd u niego przymus pracowania i spłacania kredytów zaciągniętych na zakup rzeczy, o których nawet nie pamięta? I dlaczego wszyscy wokół zachowują się jak bezmyślne marionetki?

Naturalnie, "La macchina umana" to nie tylko kafkowska wizja życia biurowego. To w dalszym ciągu przygody detektywa mroku, więc siłą rzeczy nie mogło zabraknąć sprawcy całego zamieszania - potwora, kontrolującego umysły pracowników oraz żywiąc się ich rozpaczą. Brzmi ciekawie? Zdecydowanie. Jeżeli nie czytaliście to polecam i zachęcam do lektury. Warto przekonać się samemu, że Dylan Dog jako bohater, sprawdza się także w bardzo współczesnej opowieści.


#356 "Dylan. Dog. La macchina umana" vol 1 [05/2016]
Polskie wydanie: "Kuba rozpruwacz. Ludzka maszyna" [Bum Projekt, 2016].
Scenariusz: Alessandro Bilotta
Rysunki: Fabrizio De Tommaso

-------------------------------
Autorem tekstu jest mój dobry przyjaciel TS.
Dzięki wielkie i zapraszam ponownie 😊