Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hellboy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hellboy. Pokaż wszystkie posty

#001 "Shadow of the Golden Crane" (01/2025)


No i mamy kolejną miniserię ze świata Hellboya. Tym razem prezentuje nam ona tajne stowarzyszenie w Chinach, które zajmowało się gromadzeniem i neutralizowaniem groźnych artefaków. Upraszczając: członkowie Golden Crane Society robili dokładnie to samo, co amerykańskie  Bureau of Paranormal Research and Defense [B.P.R.D.] a piszę 'zajmowali', ponieważ władze komunistyczne koniec końców ukruciły działalność stowarzyszenia a zgromadzone przez nie dziwne i nadprzyrodzone przedmioty gdzieś się... zapodziały. Tyle mniej więcej możemy wyczytać między wierszami historii głównej. Prawdopodobnie w kolejnych zeszytach dostaniemy coś jeszcze z historii Golden Crane Society.


Fabularnie dostajemy standard. Zero zaskoczeń i fajerwerków. Główna bohaterka historii Susan Xiang - analityczka Biura - na wieść o pewnych wydarzeniach zawiesza pracę przy biurku i rusza w teren razem z Hellboyem i Victorem Koestlerem. Coś jej mówi, że ta aktualna sprawia wiąże się z jej przeszłością i tak rzeczywiście jest. Na ten moment więcej szczegółów nie zdradzam, bo to historia świeża, więc nie chcę za bardzo spoilerować.

Na pewno sięgnę po kolejne zeszyty, choć tak jak pisałem jest to typowy średniak ze świata Hellboya. Nic specjalnego, wręcz przeciwnie. Kolejne stowarzyszenie, kolejna tajemnica do rozwiązania i kolejne demonty do pokonania. Jako fan tego uniwersum będę czytał dalej, ale nie zdziwiłbym się, gdyby ta seria przeszła bez większego echa. Rysunkowo mocno nijako, choć sam chiński demon wygląda dobrze.

------------------------------
napisał: Chris Roberson
narysował: Michael Avon Oeming
pokolorował: Chris O'Halloran
okładka: Michael Avon Oeming i Dave Stewart


[1997-1999] "The Vârcolac" / "A Christmas underground" [podcast]


W dzisiejszym odcinku wspólnie z Hellboyem - najskuteczniejszym i najbardziej rozpoznawalnym agentem Biura Badań Paranormalnych i Obrony - udajemy się do Anglii, gdzie nasz bohater staje w zawody z kolejnymi istotami dybiącymi na maluczkich i zlęknionych. Tym razem na swojej drodze spotyka hrabinę Ilonę Kakosy oraz demona z piekła rodem.

Podcast do wysłuchania na Spotify oraz You Tube. Zapraszam!
_________________________
"The Vârcolac"
014-019 "Dark Horse Extra" [07/1999-01/2000]
Scenariusz i rysunki: Mike Mignola
Kolor: Dave Stewart

"A Christmas underground"
"Hellboy. Christmas Special" [12/1997]
Scenariusz i rysunki: Mike Mignola
Kolor: James Sinclair


"Heads" / "Goodbye Mister Tod" [podcast]


W dzisiejszym odcinku podcastu Retro komiks opowiadam Wam o dwóch historyjkach ze świata Hellboya. Jeżeli interesują Was japońskie klimaty, jeżeli zastanawiacie się co łączy demony z opowiadania "Głowy" z jednym z filmów Jamesa Camerona oraz jestecie fanami okultystycznych tematów to ten odcinek jest dla Was.

Podcast do wysłuchania na Spotify oraz You Tube. Zapraszam!
____________________
"Heads" [03/1998]
"Goodbye Mister Tod" [08/1999]
Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Mike Mignola
Kolory: Dave Stewart
Polskie wydanie: "Hellboy. Spętana trumna. Prawa ręka zniszczenia" [Egmont, 02/2018]

"Hellboy in love. Goblin Night" [podcast]


Wielkimi krokami zbliżają się Walentyki i właśnie z tej okazji omawiam dla Was dwa pierwsze zeszyty serii "Hellboy in Love". Dzisiejsza historia - "Goblin Night" - przenosi nas do Anglii 1979 roku, gdzie przyglądamy się Hellboyowi pomagającemu urocznej archeolożce, Anastasii Bransfield. Jak wyglądają relacje ich łączące? Jak układa im się współpraca? Czego chcą tytułowe gobliny od Anastasii? Tego wszystkiego dowiecie się z dzisiejszego odcinka.

Podcast do wysłuchania na Spotify oraz You Tube. Zapraszam!
_________________________
"Goblin Night"
#001-002 "Hellboy in Love" vol 1 [10-12/2022]
Scenarzyści: Mike Mignola, Christopher Golden
Rysownik: Matt Smith
Licznik przeczytanych komiksów: 16/2024**


"The Nature of the Beast" [podcast]


W dzisiejszym odcinku podcastu Retro komiks zapraszam Was do Mignolaverse, gdzie przyjrzymy się pojedynkowi Hellboya ze smokiem a dokładnie z czerwiem świętego Leonarda. Historia "The Nature of the Beast" została po raz pierwszy opublikowana w ramach serii "Dark Horse Presents" w lutym 2000 roku.

Podcast do wysłuchania na Spotify oraz You Tube. Zapraszam!
_________________________
"The Nature of the Beast"
#151 "Dark Horse Presents" vol 1 [02/2000]
Scenarzysta: Mike Mignola
Rysownik: Mike Mignola
Kolory: Dave Stewart
Polskie wydanie: "Hellboy. Spętana trumna. Prawa ręka zniszczenia" [Egmont, 2018]
Licznik przeczytanych komiksów: 7/2024*

#003 "Giant Robot Hellboy" [12/2023]


Mamy to! Troszeczkę musieliście poczekać na podsumowanie serii "Giant Robot Hellboy", ale koniec końców się udało. Premiera trzeciego zeszytu miała miejsce na przełomie minionego i obecnego roku, choć widziałem także portale twardo informujące o premierze w styczniu. W sumie nie ma to znaczenia. Ważne, że doczekaliśmy się 🙂

Warto było. Nawet jeżeli historia jako całość fabularnie kuleje z uwagi na nijakie, postać Hellboya to zdecydowanie za mało, powiązanie z mignolaverse to i tak cieszę się, że miałem szansę ją przeczytać. Na brawa zasługuje głównie kreska, za którą odpowiada Duncan Fegredo, artysta związany z franczyzą od blisko dwudziestu lat. Dwadzieścia lat! Pan Fegredo miał czas na naukę hellboyowego stylu i ten czas wykorzystał. Wystarczy spojrzeć na tytułowego robota czy też jego walkę z wymyślnymi potworami. Cudo 🙂


Odnośnie scenariusza. Nie wiem do końca co o nim sądzić. Z jednej strony, mamy wyspę pełną dziwnym stworzeń i ruiny naukowego kompleksu, w którym działy się rzeczy mocno zakazane. Jakie konkretnie? Podobno dochodziło tam do pewnych eksperymentów. Badań, co do których opinia publiczna mogłaby mieć różne zdanie, więc jakaś tam głównodowodząca postanawia wysadzić ową wyspę w powietrze i tym samym pogrzebać wszystkie dowody pod wodą. Proste? Proste. Do akcji zostaje zaagnażowany Hellboy, którego świadomość - dodajmy: kontrolowana świadomość - ma sterować tytułowym robotem. Tak to ma działać i do pewnego momentu faktycznie działa. Potem zaczynają się schody, tj. robot zaczyna żyć własnym życiem a prostą z założenia misję trafia szlag, etc.

Oczywiście, do eksplozji dochodzi i wyspa znika z powierzchni, ale... No właśnie. Nie jestem pewien, czy to jest koniec opowieści. Pan Mignola wydaje się jasno sugerować, że o całej sprawie jeszcze usłyszymy, ale na ten moment pewien rozdział tej historii zostaje zamknięty. Pozostają pytania, na które - być może w niedalekiej przyszłości - znajdą się odpowiedzi.
_________________________
#003 "Giant robot Hellboy" vol 1 [12/2023]
Scenarzysta: Mike Mignola
Rysownik: Duncan Fegredo
Kolory: Dave Stewart
Twórcy okładki: Duncan Fegredo
Polskie wydanie: brak
Licznik przeczytanych komiksów: 6/2024**


"The Yule Cat" [podcast]

 "The Yule Cat" Dark Horse Comics


W ten szczególny czas - niniejszy odcinek ma bowiem swoją premierę 24 grudnia - zapraszam do wysłuchania siedemnastego odcinka podcastu Retro komiks. Odcinka, w którym odwiedzamy zimową Islandię. Odcinka, w którym omawiam tegoroczną odsłonę serii "Hellboy Winter Special" a konkretnie opowieść "The Yule Cat".

Podcast do wysłuchania na Spotify oraz You Tube. Zapraszam!

_________________________
"The Yule Cat"
"Hellboy Winter Special" [12/2023]
Scenarzysta: Matt Smith
Rysownik: Matt Smith
Kolory: Chris O'Halloran
Twórcy okładki: Matt Smith, Mike Mignola, Dave Stewart
Brak polskiego wydania.


Zimowy Hellboy

"Hellboy. Winter Special" Dark Horse Comics


Jak co roku sięgam po kolejny zeszyt serii "Hellboy. Winter Special". Dzisiaj kilka zdań o tytule wydanym w styczniu 2020 roku, zawierającym trzy mini historie, mniej lub bardziej osadzone w realiach zimowych. Zanim jednak przejdę do fabuły dwa zdania wyjaśnienia na temat owej inicjatywy zimowych speciali. Przed paroma dniami swoją premierę miał nowy zeszyt serii, który także omówię. Otrzymaliśmy go po blisko trzyletniej przerwie, więc tym bardziej się cieszę. Nie wiem czym była spowodowana owa przerwa - nie doszukałem się informacji na ten temat - ale tak jak piszę: skaczę z radości, gdyż to bardzo fajna inicjatywa 😀 Tyle tytułem wstępu, czas na konkrety.


W "The Miser's Gift" przenosimy się do Budapesztu do 1989 roku. Mike Mignola nie wyjawia nam przyczyn wizyty Hellboya w stolicy Węgier, ale jednym z bohaterów jest wiekowy profesor wykazujący się i wiedzą i zainteresowaniem wszelkimi zjawiskami wymykającymi się racjonalnym wyjaśnieniom. Możemy przypuszczać, że być może spotykamy kolejnego znajomego Trevora Bruttenholma, ale to czyste spekulacje. Nic pewnego. Od strony fabularnej zaś dostajemy dość ciekawą mini opowieść z całkiem zaskakującym finałem. Jej bohaterem jest uczynny chłopak, który widząc staruszka taszczącego duży worek postanawia mu pomóc. Pech chce jednak, że ów niepozorny potrzebujący okazuje się zjawą z drugiego, nadnaturalnego Budapesztu. Jak nasz młodziec przekroczył granicę między naszym a starca światem? Przez przypadek niczym bohater opowiadania Lovecrafta "Muzyka Ericha Zanna", który pobłądził spacerując ulicami miasta. Oczywiście ze wspomnianym starcem wiąże się legenda sprzed dwustu lat a sama zawartość worka dostarcza niezbyt przyjemnych doznań, które zakończyć można oddając przeklętą monetę - bo o niej mowa - jej właścicielowi. I tutaj do akcji wkracza Hellboy ze swoim 'son of a…'. Ku mojemu zaskoczeniu nie dochodzi jednak do rękoczynów - poza drobnym epizodem - a do zwykłej, dość miłej rozmowy wyjaśniającej całe zamieszanie. Podsumowując. "The Miser's Gift" to najlepsza opowieść, zdecydowanie na plus. Ghost story z lekkim wątkiem detektywistycznym. Nie powiem, początkowo byłem zaskoczony widząc kreskę pana Márka László - tak odmienną od tej najbardziej typowej dla mignolaverse - ale ostatecznie jestem na 'tak'.


"The Longest Night". Mamy grudzień 1924 roku i grupkę osób uwięzionych przez śnieżycę w jakimś domu na odludziu. Mamy trupa, rzekomo ofiarę legendarnego monstrum z piekła rodem. I mamy też złego pana, który prowadzi interesy przy użyciu rewolweru. Czytając historyjkę miałem skojarzenia z prozą Agahty Christie, lecz nie pytajcie mnie o powody takiego postrzegania treści. Może chodzi właśnie o grupę ludzi odizolowanych od świata, grupę wśród której ukrywa się morderca? A może o panią relacjonującą całe zajście i odsłaniającą kulisy zbrodni niczym Herkules Poirot? Może. Tak czy inaczej fajna, krótka, konkretna historyjka z demonem w tle. Nic specjalnego i nawet bez udziału Hellboya, ale jest dobrze. Poza rysunkami. Bohaterowie trochę za bardzo wygładzeni jak na mój gust.


I na koniec najkrótsza historia "The Beast of Ingelheim" mająca formę spowiedzi głównego bohatera, czytaj narratora. Jest to opowieść najbardziej - w mojej ocenie - wpisująca się hellboyową konwencję. Scenarzysta Scott Allie sięga w niej po motywy zarówko folklorystyczne jak i okultystyczne, do których jak wiemy sentyment ma sam pan Mignola. Oto mamy czternasty wiek i zakonników wojujących z siłami zła przy pomocy ostrzy. Tym razem na ich celowniku znalazło się dziecko wyglądające na małego wilkołaka. A może ma futerko charakteryczne dla jakiejś podkasty demonów? Dla mnie kwestia nieistotna, ale naszego bohatera po latach zaczynają nachodzić wątpliwość. I słusznie. Mówimy o czasach średniowieczu, gdzie dużo religijnych, ortodoksyjnych obrońców wiary widziało co chciało zobaczyć. Całość prezentuje się nieźle. Ponownie nie widzimy tutaj czerwonoskórego speca od zadań specjalnych, ale i tak fabuła daje radę.

"Hellboy. Winter Special" edycja 2019/2020? Jestem usatysfakcjonowany. Co prawda, zimowego klimatu dostajemy tutaj jak na lekarstwo, lecz nie będę narzekał. Sama zima jako pora roku oferująca między innymi liczne śnieżyce największe znaczenie fabularne odgrywa w "The Longest Night", ale swoje 'pięć minut' dostaje w każdej historii, więc jest 'ok' 😉
_________________________
"The Miser's Gift"
"The Longest Night"
"The Beast of Ingelheim"
"Hellboy. Winter Special" [01/2020]
Scenarzyści: Mike Mignola, Chris Roberson, Scott Allie
Rysownicy: Márk László, Leila del Duca, Andrea Mutti
Kolory: Dave Stewart, Michelle Madsen, Lee Loughridge
Twórcy okładki: Mike Mignola, Dave Stewart
Brak polskiego wydania.

Hellboy kontra kosmiczne potwory

"Giant Robot Hellboy" rozdział drugi Dark Horse Comics


Spodziewaliście się, że i tym razem pan Mike Mignola uraczy nas opowieścią o tajemniczej grupie naukowców - zapewne szalonych - próbujących odpalić kosmiczny portal między Ziemią a tą drugą, bardziej nieprzyjemną niż przyjemną, stroną? Ja się spodziewałem. Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz ojciec Hellboya sięga po ten motyw. Taki klimat tej serii. Nasz czerwony bohater, jak również inni członkowie Biura Badań Paranormalnych i Obrony wyrośli na walce z doktorami, okultystami czy innymi zakręconymi szamanami, którzy chcieli doprowadzić do zagłady rodzaju ludzkiego - ewentualnie wzmocnić nazistów - składając ludzi w ofierze kosmicznym, lovecraftowskim monstrom.


Drugi zeszyt mini serii "Giant Robot Hellboy" to w dużej mierze walka metalowego herosa z potworami rodem z najgorszych koszmarów. Obok godzillopodobnego stwora z części pierwszej pojawiają się tym razem także i inne maszkary, które trochę przypominają przerośnięte robale żywcem wyjęte z powieści Roberta Heinleina. Bardzo fantastycznie to wygląda i naprawdę panu Duncanowi Fegredo należą się duże brawa. Może niezbyt często sięgam po przygody Hellboya, ale jak do nich wracam to zawsze skaczę z zachwytu. Właśnie z uwagi na prace poszczególnych artystów, ponieważ gołym okiem widać, że odnajdują się w hellboyowych klimatach.


Podsumowując. Drugi zeszyt wypada lepiej od poprzedniego. Choć dalej siłą komiksu jest kreska to sama fabuła także nabiera tempa. Zostaje wspomniany stary zespół naukowców, którzy prowadzili nieautoryzowane badania. Pada wzmianka o złym kosmicznym portalu, przez który przelazły dziwne stwory a na sam koniec pojawia się cliffhangerowa zagadka. Oczywiście jest także Hellboy srzelający rakietami ze swoich... sutków😁Tego się akurat nie spodziewałem. Kiedy człowiek myślał, że widział już wszystko dostaje coś takiego. Sztos😁
_________________________
#002 "Giant robot Hellboy" vol 1 [11/2023]
Scenarzysta: Mike Mignola
Rysownik: Duncan Fegredo
Kolory: Dave Stewart
Twórcy okładki: Duncan Fegredo
Polskie wydanie: brak


Hellboy robotem?!

kilka zdań o pierwszej odsłonie serii "Giant robot Hellboy"


Dawno nie zaglądałem do Hellboya, więc czas na przypomnienie Wam i sobie, że taki bohater dalej działa i ma się całkiem nieźle. Przynajmniej w teorii.

W październiku 2023 roku miała miejsce premiera pierwszego zeszytu serii "Giant Robot Hellboy". Za scenariusz odpowiadał sam Mike Mignola, zaś rysunki wyszły spod ręki pana Duncana Fegredo, dla którego nie był to bynajmniej debiut w mignolaverse. Jak wygląda owoc pracy tych dwóch panów? Czy uchwycili klimat znany z japońskich kaiju? Chciałbym napisać, że oto narodziła się nowa jakość ale niestety rozminąłbym się z prawdą. Za jedyne novum robi stwór godzillopodobny oraz gigantyczny robot, do którego została przetransferowana świadomość tytułowego bohatera.


Kto dopuścił się takiej profanacji? Na ten moment tego nie wiemy. Widzimy tylko starszą kobietę bredzącą coś o skarbcu, zespół naukowców czujących nad projektem oraz gibką dziewczynę do zadań specjalnych. Wydają się tworzyć jakąś kolejną, tajną organizację, ale czy pojawiła się ona gdzieś wcześniej? Możliwe, choć pewności nie mam i pewnie nie będę mieć do samego finału. Choć możliwe, że i wówczas niczego się nie dowiemy.


Fabularnie nic specjalnego. Nasz hellboyowy robot zostaje przetransportowany na nieznaną wyspę, gdzie atakuje go wspomniany wyżej potwór. Dlaczego tam się znalazł? Miał wspierać super dziewczynę w jej akcji odnalezienia skarbu w opuszczonym, pełnym kościotrupów bunkrze? Zapewne😀Od strony graficznej komiks prezentuje się tak jak powinien, tj. oddaje klimat innych serii poświęconych Hellboyowi. Nad właściwą kolorystyką czuwa of course Dave Stewart, kolejne znane nam nazwisko. To jasny punkt tego komiksu.


Na zakończenie ciekawostka. Fabuła komiksu rozgrywa się w 1967 roku, kiedy to na ekrany kin wchodził kolejny film o Agencie 007. Choć na plakacie zdaje się widnieć zapowiedź filmu "Casino Royale" to wspomniany rok przyniół nam inną ekranizację powieści, tj. "You Only Live Twice". A może pan Mignola specjalnie coś pokręcił? A może to plakat wznowienia pierwszej książki o panu Bondzie? Któż to może wiedzieć.
_________________________
#001 "Giant robot Hellboy" vol 1 [10/2023]
Scenarzysta: Mike Mignola
Rysownik: Duncan Fegredo
Kolory: Dave Stewart
Twórcy okładki: Duncan Fegredo
Polskie wydanie: brak

O przestraszonej staruszce, która została demonem

słówko o historii "The Penanggalan"


Za co lubię Hellboya? Między innymi za to, że postać ta uciekając się do prostych trików potrafi mnie rozbawić. Nie każdy komiksowy bohater - nawet taki wyglądający na potencjalnego śmieszka - umie sprostać moim wymaganiom. Hellboyowi przychodzi to bez większego trudnu. Jego trafne komentarze podszyte dawką odpowiedniego sarkazmu są tym do czego lubię wracać i pewnie będę wracał często. Taki przynajmniej jest plan.


Wczoraj dla przykładu wróciłem do historyjki "The Penanggalan", w której nasz czerwony wielkolud spotkał malezyjskiego demona. Maszkarę będącą kiedyś staruszką, która odprawiając jakieś obrzędy religijne - pan Mignola tym razem nie tłumaczy ich natury - przestraszyła się do tego stopnia, że kopnęła w głowę a ta 'wraz z organami wewnętrznymi wzleciała nad wierzchołki drzew'*. Brzmi zabawnie? Hellboy uznał, że to najgłupsza historia jaką słyszał. Dla mnie jest po prostu komicznie absurdalnym originem ale originem, który w jakimś tam stopniu pasuje do krajobrazu serii.

Jeżeli zaś chodzi o finał to wszystko dobrze się kończy. Jak zawsze 😁
_________________________
"The Penanggalan"
"Hellboy Premiere Edition" [03/2004]
Scenarzysta: Mike Mignola
Rysownicy: Mike Mignola
Kolor: Dave Stewart
Tłumacz: Maciej Drewnowski
Polskie wydanie: "Hellboy. Lichwiarz. Trollowa wiedźma" tom czwarty [Egmont, 2018]. Zamieszczony w tym  tekście cytat pochodzi z wymienionego wyżej wydania.