Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scott Snyder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Scott Snyder. Pokaż wszystkie posty

DC ABSOLUTE - Noir

 
Słyszałem wiele dobrego o tej serii ale specjalnie nie czytałem jej w oryginale bo wiedziałem, że jest na tyle inna od pozostałych serii z Batmanem, że Egmont, prędzej czy później wyda ją w naszym komiksowie. I wyda. Nie dzisiaj, nie jutro ale pod koniec sierpnia 2026 roku - będzie to komiks poświęcony Mrocznemu Rycerzowi - a album, o którym dzisiaj Wam opowiem to coś w rodzaju zajawki tego, co nas czeka.

Zajawki bardzo specyficznej bo nie dość, że opakowanej jedynie w biel i czerń to jeszcze skoncentrowanej nie na jednym a na trzech bohaterach z uniwersum DC i to bohaterach bardzo ważnych, wręcz najważniejszych.

Herosem z bramki numer jeden jest Batman - "Absolute Batman Noir Edition #001" - któremu na pierwszy rzut oka daleko do swojego sztandarowego archetypu. Czy tak jest jednak w rzeczywistości? Scott Snyder bardzo chce aby czytelnicy widzieli w jego Mrocznym Rycerzu kogoś nowego. Próbuje sprzedać swoje 'dziecko' rzucając hasłami typu 'ten Bruce Wayne nie ma zaplecza finansowego', 'ten Bruce nie ma wsparcia', etc. Po części jest to prawda. Panicz Wayne Snydera nie jest paniczem. Czy jest przez to jednak słabszy? Niekoniczenie. W moich oczach to nadal heros, nadal facet radzący sobie w każdej sytuacji, nadal człowiek obdarzony ponadprzeciętną inteligencją, robiący właściwie coś z niczego. Trochę jak MacGyver. Być może zmienię zdanie jak poznam go bliżej ale na ten moment czuję lekkie rozczarowanie.

"Double Exposure" / "One Drop of Blood" (2010) || American Vampire


"Double Exposure" to ciąg dalszy pojedynku Pearl Jones z bandą starych wampirów pod wodzą pana Blocha. Pojedynku, który w dalszym ciągu jest bardzo ale to bardzo krwawy. Co jest oczywiście super plusem całej serii. Sceny wampirzych pojedynków w wydaniu Rafaela Albuquerque to coś na co mógłbym patrzeć godzinami. Ten rysownik naprawdę świetnie rozumie na czym polega dobra rozwałka. Poza tym "Double Exposure" to nowe rozstawienie pionków na fabularnej planszy. Starzy przyjaciele okazują się mniej przyjaźni niż myśleliśmy - słodka Hattie Hargrove nie jest taka słodka - a pan przystojny okazuje się mieć jaja. Tak więc, każda ze stron się zbroi i czeka na decydujące starcie.


Z kolei "One Drop of Blood" to spotkanie niestrudzonego stróża prawa Jamesa Booka z nowym Skinnerem Sweetem. Fabuła nie ogranicza się jednak wyłącznie do pojedynku tych dwóch, wielkich postaci. Stephen King cały czas dba o należytą rozbudowę świata. Buduje podwaliny konfliktu wampirów europejskich z ich nową, amerykańską wersją a nawet wspomina maszkary nękające tereny Bałkan. Na ten moment nadal dobrze to wszystko wygląda, nadal czuć świeżość materiału i nadal jesteśmy zaskakiwani. Tym razem niefartem pana Booka, który znalazł się w złym miejscu o złym czasie. Chciałoby się rzec: los to rzeczywiście wredna...
_________________________
"Double Exposure" / "One Drop of Blood"
#004 "American Vampire" vol 1 [08/2010]
Scenarzyści: Scott Snyder, Stephen King
Rysownik: Rafael Albuquerque
Tusz: Rafael Albuquerque
Kolorystyka: Dave McCaig
Okładka: Rafael Albuquerque


"Rough Cut" / "Blood Vengeance"


"Amerykański wampir", rozdział trzeci. Mam słabość do tego tytułu. I do samej kreski - dającej mi dużo pulpowo-horrorowej frajdy - i do samego scenariusza będącego świetnym przykładem tego jak powinien wyglądać dobry komiks rozrywkowy. Wciągająca opowieść naładowana akcją, osadzona w atrakcyjnych epokach, bohater-łobuz, ostre szpony, kły i sporo niedokończonych spraw.

To wszystko dostajemy tutaj w dobrych proporcjach. Scotta Snyder bawi się motywem wampira, trochę eksperymentuje łącząc stare z nowym i wychodzi z tego naprawdę super mieszanka. Opowieść utrzymuje odpowiednie tempo od początku racząc nas zemstą panny Pearl Jones. Jak można się było spodziewać nie umie ona zapomnieć o doznanych krzywdach a tym bardziej nie zamierza pozwolić aby jej przyjaciele byli przypadkowymi ofiarami. Działa brutalnie, spektakularnie, krwawo.


Podobnie jak Skinner Sweet w historii pisanej przez Stephena Kinga. Tutaj także jest ostro, nasz bohater bowiem nie tylko jest spragniony krwi ale także głodny zemsty. Dosłownie. Z każdego kadru wychodzi z niego bestia - w końcu dopiero odnajduje się w nowej roli - przez co jest jeszcze ciekawiej. Myślę, że tutaj działa magia kingowego gawędziarstwa, który nie podaje czytelnikowi od razu wszystkiego na tacy ale buduje charakterystykę postaci spokojnie, metodycznie, krok po kroku. Nie spieszy się z narracją i za to mu chwała.
_________________________
"Rough Cut" / "Blood Vengeance"
#003 "American Vampire" vol 1 [07/2010]
Scenarzyści: Scott Snyder, Stephen King
Rysownik: Rafael Albuquerque
Tusz: Rafael Albuquerque
Kolorystyka: Dave McCaig
Okładka: Rafael Albuquerque
Polskie wydanie: "Amerykański wampir" tom I [Egmont, 2015]


Czas amerykańskiego wampira

"Morning Star / Deep Water" Egmont


Will Bunting - jeden z drugoplanowych bohaterów komiksu, osoba opowiadająca o początkach Skinnera Sweeta, tak oto mówi o historiach, w których zło i źli ludzie zdają się wieść prym: '[...] zło się sprzedaje. Potwory się sprzedają'. Coś w tym jest. Mnie samego dużo częściej ciągnie do horroru czy kryminału, niż do innych gatunków literackich. Między innymi dlatego też dość regularnie wracam na Retro komiks do groszowych opowieści grozy wydawanych chociażby na łamach serii "House of Mystery". I dlatego też tak dobrze bawię się czytając ponownie "Amerykańskiego wampira"😀


Dobrze bawię? Wyśmienicie. Widok pięknej Pearl Jones, która po spotkaniu z Panem Blochem - patrz: wcześniejszy zeszyt - zaczęła nagle szczerzyć ostre kły robi robotę. Podobnie jak jej rozmowa ze Skinnerem, który spokojnie wyjaśnia, że ostatniego wieczoru jej życie, przynajmniej te które znała do tej pory, dobiegło końca. Ale i tak nic nie dorówna wściekłości malującej się na twarzy wampirzycy patrzącej na mężczyznę, który posłał ją w krwiożercze objęcia swojego mentora. Od razu widać, że oto jesteśmy świadkami ostatniego występu aktora Chase'a Hamiltona.


I to tyle odnośnie pierwszej części tego rozdziału. W "Deep Water" zaś ponownie przenosimy się do końca dziewiętnastego wieku, gdzie widzimy jak stróż prawa z ramienia Pinkerton Agency James Book cierpi po śmierci swojej ukochanej Elli Langum a Skinner Sweet wychodzi z trumny. Co prawda trochę w niej przeleżał - w międzyczasie miasteczko Sidewinder zostało zatopione przez chciwego Brama Percy'ego, krwiopijcę starej klasy - ale ostatecznie wydostaje się na wolność i wchodzi w dwudziesty wiek jako pierwszy amerykański wampir.


Jak oceniam drugi rozdział? Wysoko. Jest krwawo, ciekawie oraz padają pierwsze wyjaśnienia o co dokładnie chodzi z tymi amerykańskimi wampirami i czym się one różnią od starej gwardii. Nic tylko rzucić wszystko w kąt i brnąć dalej z historią.
_________________________
"Morning Star" / "Deep Water"
#002 "American Vampire" vol 1 [06/2010]
Scenarzyści: Scott Snyder, Stephen King
Rysownik: Rafael Albuquerque
Tusz: Rafael Albuquerque
Kolorystyka: Dave McCaig
Okładka: Rafael Albuquerque
Polskie wydanie: "Amerykański wampir" tom I [Egmont, 2015]

Skinner Sweet zostaje wampirem

słówko o historyjkach "Big Break" oraz "Bad Blood"


Zaczynam z nową serią. Wiem, że miałem niczego nowego nie ruszać, ale co zrobić. Od blisko trzech miesięcy myślę o powtórce cyklu i w końcu nadszedł ten moment. Siadajcie wygodnie, zapnijcie pasy, zaczynamy pod podróży przez Kolorado. W towarzystwie stróża prawa Jamesa Booka z agencji Pinkertona, któremu w końcu udało się złapać słynnego, groźnego Skinnera Sweeta. Bandziora, złodzieja, mordercę dziewczyny pana Booka i wielu innych niewinnych ludzi. Tak jest!. To prawdziwa okazja do świętowania!


I dokładnie to czynią osoby reprezentujące agencję prawa i porządku. Pociąg eskortujący naszego więźnia to miejsce wielkiej imprezy. Ważniacy klepią się po plecach, Book słucha spowiedzi Sweeta - ten opowiada mu o skoku na bank w Bakersville - i próbuje poznać miejsce ukrycia skradzionej forsy a maszynista przerywa ową sielankę ostro hamując. A to z tego powodu, że ziomkowie Skinnera nie zamierzają skazać go na stryczek. Rozpoczyna się ostra wymiana ognia, która skończyłaby się rzezią totalną, gdyby niejaki pan Bram Percy - właściciel wspomnianego banku i wampir w jednej osobie - nie zatopił kłów w panu Sweetcie.


I to było tyle, jeżeli chodzi o historyjkę "Zła krew" - scenariusz do niej napisał Stephen King - która pokazała nam jak to się stało, że Skinner Sweet został facetem z kłami. I to facetem, który nie ma w sobie nic słodko-romantycznego. Jest to historyka należycie brutalna, ładnie narysowana i ciekawa. To bardzo dobry punkt pierwszego zeszytu serii.

O wiele lepszy od drugiej części tego numeru, czyli historii Pearl Jones, która marząc o wielkiej karierze pięknej aktorki idzie na imprezę do niejakiego B.D. Blocha a tam… Powiedzmy, że robi za główne danie wieczoru. I tak, tutaj także jest krwawo, ale jak dla mnie fabuła lekko się ciągnie. Z drugiej strony może takie powinno być wprowadzenie? Usypiające czytelnika, aby ten dostał większego kopa w finale? Cóż, może i tak. Snyderowi - to właśnie on odpowiada za podrozdział "Wielka szansa" - wypada jednak podziękować za pamięć o gwiazdach kina lat dwudziestych oraz za zbudowanie fajnego klimatu Ameryki tego okresu. Okresu, w którym powoli zaczynają być widoczne pierwsze symptomy nadciągającego kryzysu. A odpowiadając na Wasze niezadane pytanie: tak, w tej historii także pojawia się Pan Lubiący Słodycze.
_________________________
"Big Break" / "Bad Blood"
#001 "American Vampire" vol 1 [05/2010]
Scenarzysta: Scott Snyder, Stephen King
Rysownik: Rafael Albuquerque
Tusz: Rafael Albuquerque
Kolorystyka: Dave McCaig
Okładka: Rafael Albuquerque
Polskie wydanie: "Amerykański wampir" tom I [Egmont, 2015]